Zapraszam również na Substacka

W warunkach narastającej cenzury technologicznej, cyfrowej, nam, twórcom piszącym w sieci, nie pozostaje nic innego jak zabezpieczanie się przed wynikającym stąd niebezpieczeństwem algorytmicznej marginalizacji lub wręcz usunięcia naszego dorobku z sieci przez platformy, poprzez które się komunikujemy metodą obecności na różnych platformach jednocześnie. Zwłaszcza tym z nas, którzy piszemy na tematy podlegające dziś najostrzejszej cenzurze zarówno naszych „demokratycznych” rządów, jak i cenzurze monopoli cyfrowych.

W moim obecnym stanie nie jestem w stanie prowadzić kont wszędzie, gdzie powstają „wiralowe” rolki – nie mam zdrowia nawet na dyskusje na Twitterze, pardon, X.com. Zabezpieczyć się jednak trzeba, więc wzorem innych kolegów po piórze, odpaliłem swoją obecność na Substacku, gdzie umieszczał będę także przekłady moich tekstów po angielsku. Wystartowałem, przedrukowując tam autobiograficzny esej o moim formacyjnym traumatycznym doświadczeniu – po polsku (Dawno temu) i po angielsku (Long Ago).

Zapraszam do obserwowania mnie również tam.

Dawno temu

Niech to będzie rodzaj listu – z samego środka ostrej fazy reaktywacji głębokiej traumy. Adresowany do tych, których interesuje, co się ze mną dzieje lub którzy zastanawiają się, co odpowiada za ogólny spadek mojej aktywności i obecności w różnych miejscach, długie przerwy i problemy z „dostarczaniem”. Obniżona aktywność, przerwy i wydłużony czas „dostawy”, mogą jeszcze jakiś czas potrwać, niestety.

Rok 2025 skończył się dla mnie not with a whimper but a bang. Dzisiaj kończę 47 lat z poczuciem, że nic w moim życiu – ani tym, jak je rozumiem – nie jest już takie samo.

Jednej nocy zrozumiałem całe moje życie, źródło całego w nim cierpienia i udręki w jednym katastrofalnym wydarzeniu, które w wieku piętnastu lat natychmiast wykasowałem z pamięci – musiałem, nie dało się inaczej, bo rozsadziło mi system. W grudniu pamięć powróciła w bardzo filmowych flashbackach. To naprawdę wygląda tak jak w filmach.

A co się potem z człowiekiem dzieje, bardzo rudno sobie wyobrazić, jeśli się tego nie doświadczyło. Nie tylko odczuwa się takie przywrócone wspomnienie, jakby wydarzyło się wczoraj, ale odmrażają się całe lata – ponad trzydzieści lat w moim wypadku – zamrożonych do tej pory uczuć. Kaskady wszystkiego, co wcześniej zatrzymywane było mechanizmami dysocacji i wypierania

Czytaj dalej

Musimy porozmawiać o ZSRR

W najnowszym naszym wspólnym odcinku podcastu INNY ŚWIAT (YouTube; Spotify; Patronite) podeszliśmy z Pawłem Mościckim do Związku Radzieckiego – temat, o którym w Polsce od trzydziestu lat mówić można albo źle, albo wcale.


O Związku Radzieckim pisałem w przeszłości m. in.:

Mościcki + Pietrzak: Musimy porozmawiać o migracji

Raz w miesiącu w podcaście INNY ŚWIAT powstającym we współpracy Pawła Mościckiego z Fundacją Strefa WolnoSłowa spotykam się z gospodarzem programu, bo „musimy porozmawiać o…”.

Tym razem (premiera odcinka wczoraj, 25 sierpnia 2025 r.)  naszym tematem były źle upolitycznione migracje i migranci.

Czytaj dalej
Tomasz Jankowski i Jarosław Pietrzak w podcaście Wbrew Cenzurze

Na innych łamach

W ostatnich tygodniach pojawiałem się gościnnie u innych.

Oprócz podcastu Pawła Mościckiego INNY ŚWIAT, w którym jestem co miesiąc (tutaj mam aktualizowaną listę odcinków z moim udziałem), zaproszono mnie do dwóch innych kanałów na YouTube.

Czytaj dalej

Gwiazdka, to rozdaję e-booki

Gwiazdka, to rozdaję e-booki. Do 1 stycznia włącznie, a więc zarazem na Nowy Rok, żebyście mieli trochę więcej czasu na dotarcie do tej wiadomości.

Rozdaję e-booki z moją powieścią pt. Nirvaan. Na Gwiazdkę, choć to książka niespecjalnie chyba katolicka, dosyć pewnie grzeszna z katolickiego punktu widzenia. Ale czemu nie?

Jak to działa?

Czytaj dalej

Przekłady na VivaPalestyna.pl

Lubię czasem coś ciekawego przetłumaczyć, dlatego na portalu VivaPalestyna.pl ukazało się dotąd kilka tekstów w moich przekładach. Są to – w kolejności od najnowszych:

Czytaj dalej

Bejrut, Liban

Izrael od samego początku – niemal natychmiast po wstrząsie „Powodzi al-Aksa” z 7 października 2023 r. – nie ukrywał, że wybuch palestyńskiego powstania w Gazie to dla niego przede wszystkim okazja, pole możliwości. Okazja dla znacznie większej eskalacji przemocy, pod adresem najpierw Gazy, ale nie tylko.

Obłąkany premier Netanjahu od razu oskarżał Iran i libański Hezbollah (wspierany przecież przez Teheran) o współudział w przygotowaniu tej operacji, chociaż już wtedy wszystko wskazywało, a dzisiaj wiemy właściwie ponad wszelką wątpliwość, że Hamas przygotował wszystko samodzielnie, bez konsultacji, a nawet w tajemnicy zarówno przed ajatollahem Chameneim i jeszcze wtedy żyjącymi prezydentem Iranu Ibrahimem Raisim, jak i przywódcą Hezbollahu Hasanem Nasrallahem.

Czytaj dalej

Mościcki + Pietrzak: Musimy porozmawiać o… wyborach w USA

Raz w miesiącu spotykamy się z Pawłem Mościckim na łączach, bo musimy o czymś porozmawiać. W najnowszym, siódmym odcinku naszego wspólnego formatu w ramach podcastu INNY ŚWIAT – rozmawiamy o nadchodzących amerykańskich wyborach. Nie bierzemy jeńców i robimy sobie sabat spekulacji. Donald Trump czy Kamala Harris? Dworujemy sobie z mediów i jesteśmy sceptyczni wobec panującego w większej części z nich konsensusu.

Czytaj dalej

Dwa apartheidy

List poparcia dla Akademii dla Palestyny prowadzącej strajk okupacyjny na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie


Mamy głęboką nadzieję, że władze Uniwersytetu Jagiellońskiego podzielają opinię stanowiącą dziś w gronie ludzi przyzwoitych raczej konsensus. Opinię, że międzynarodowy bojkot reżimu apartheidu w Republice Południowej Afryki był kampanią moralnie słuszną i politycznie skuteczną. Ostatecznie doprowadził do izolacji i upadku tamtego apartheidu. Bojkot ów rozciągał się od pomarańczy i turystyki przez sport olimpijski po instytucje akademickie, finansowe czy koncertowe.

Bulwersującym zbiegiem okoliczności apartheid w RPA zaprowadzono w roku 1948. Dokładnie tym samym, w którym w innym zakątku świata ustanowiono Państwo Izrael. Ten drugi apartheid niestety trwa w najlepsze, czy też raczej w najgorsze, do dzisiaj. Tak, Izrael to także reżim apartheidu. To nie subiektywna opinia garstki działaczy a oficjalna wykładnia obowiązującego prawa międzynarodowego ogłoszona kilka tygodni temu przez najwyższy sąd na świecie: Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze.

Czytaj dalej